Podhale za burtą
FORTUNA PODHALE Nowy Targ - GKS Tychy 2:5 (0:2, 0:2, 2:1)Bramki: 0:1 Duszan Adamcik (Pipa, Karatajew) 2, 0:2 ?miełowski (Kotoński) 5, 0:3 Kotoński (Wawrzonkowski, Tabaka) 32, 0:4 Kuc (Kwiatkowski) 40, 1:4 Łyszczarczyk (Sroka) 44, 1:5 D. Adamcik (Karatajew) 55, 2:5 Łyszczarczyk (Gretka, Sroka) 58. Sędziowali: Jacek Chadziński z Krakowa oraz J. Ryniak i K. Czech. Kary: 22 (w tym 10 min dla Malinowskiego za atak z tyłu) i 14. Mecz bez udziału publiczno?ci. Stan play off 3:1 i awans GKS Tychy.FORTUNA PODHALE: Zborowski (od 41 Rączka) - Sroka, Gretka, Jevitt, Suvanto, Łyszczarczyk - Puławski, P. Gil, Różański, Zaręba, Viter - Łabuz, Marcińczak, Ł. Gil, Zapała, Podlipni - Malinowski, Biela, Rusinowicz.To był hokej dla nocnych marków. Mecz Podhala z Tychami rozpoczął się o godz. 20.00 wÉ O?więcimiu. ,Szarotki będąc zespołem słabszym przegrały 2:5 i nie zobaczymy ich w walce o medale mistrzostw Polski. W 12 sek skrzydłem uciekł Łyszczarczyk, ale jego mocny strzał trafił w ?rodek bramki i Kieca nie miał problemów z jego obroną. Na tym jednak aktywa górali w I tercji się skończyły. Już w 84 sek tyszanie objęli prowadzenie. Duszan Adamcik, mimo iż był blokowany przez Piotra Gila, pokonał Zborowskiego strzałem z back handu po lodzie. Kolejne zagrożenie pod nowotarską bramką przyniosło drugiego gola. Po wygraniu bulika przez Kotońskiego silnym strzałem z niebieskiej popisał się ?miełowski. W 9 min wydawało się, że padnie trzecia bramka. Uruchomiony dalekim podaniem Tabaka przegrał jednak pojedynek jeden na jeden. W pierwszej odsłonie nowotarżanie grali słabo i pod bramką Kiecy nie było specjalnego zagrożenia nawet wówczas, kiedy górale grali w przewadze. Początek II tercji należał do nowotarżan, ale oprócz optycznej przewagi niewiele z tego wynikało. Tymczasem dwie 100-procentowe sytuacje do podwyższenia wyniku miał Igor Adamcik. Zborowski wyszedł jednak obronną ręką w sytuacjach sam na sam. W 32 min po koronkowej akcji go?ci Kotoński strzałem od słupka zdobył trzeciego gola. Zborowskiemu dopisało szczę?cie w 37 min, kiedy uderzenie Pipy trafiło w poprzeczkę. ,Szarotki straciły jeszcze tzw. bramkę do szatni. Kiedy tyszanie grali z przewagą 1 zawodnika, na sekundę przed końcem II tercji Kuc z okolic bulika strzelił czwartego gola. W pierwszych minutach ostatniej czę?ci meczu Podhale zaatakowało jeszcze raz. W 43 min chytry strzał Vitera obronił tyski bramkarz, ale minutę pó?niej wreszcie padł gol. Kieca ,wypluł krążek po strzale Sroki i Łyszczarczyk nie miał problemu z posłaniem go do pustej bramki. W 49 min w doskonałej sytuacji znalazł się Zaręba, jednak Kieca zdołał parkanem odbić krążek. Na 5 min. przed końcem wszystko było już jasne, kiedy Duszan Adamcik znalazł lukę obok parkanów Rączki. Na osłodę dla górali w 58 min drugiego gola zdobył popularny ,Łyszka.Tym samym nowotarżanie od niepamiętnych lat znajdą się poza czwórką najlepszych hokejowych drużyn w Polsce.